Przemyślenia hm Sławka Augustyniaka !
W związku ze zbliżającym się Dniem Myśli Braterskiej otrzymałem bardzo ciekawy list od hm Sławka Augustyniaka.Zapraszam do lektury i do dyskusji na spotkaniu i w drużynach.
Na początek hm Sławek Augustyniak -Bauer z dh.Naczelnik ZHP hm. Martyną Kownacką na pl.Ratuszowym w Jeleniej Górze
List otwarty
„Historia jest nauką,
Przyszłość jest nadzieją,
Teraźniejszość jest tylko tym,
na co możemy wpłynąć...”
Moi młodzi i starzy przyjaciele!
Mam nadzieję, że będę mógł przekazać Wam czym dla mnie jest i co znaczy
Dzień Myśli Braterskiej.
Nasza organizacja, która „wyrosła” z idei skautingu Roberta Baden-Powella jest częścią mojego życia, mojej młodości. Edyta Geppert śpiewa – „jak przysłowia się sprawdzają – młody to i głupi”. Pomyślałem, że to jest stwierdzenie, które mogę postawić i obronić albo przegrać w merytorycznej dyskusji.
To nie jest prawda, że to co się działo w harcerstwie od powstania pierwszej drużyny skautowej w Warszawie czy zastępu „Kruki” w Krakowie w 1910 r., od powołania we Lwowie pierwszych drużyn w 1911 r., od 1918 r. – powstania Związku Harcerstwa Polskiego, poprzez odrodzenie naszej organizacji w 1956 r. i działalności w XX wieku – to zamierzchła historia!
Nasi rodzice i krewni byli uczestnikami Jubileuszowego Zlotu 25-lecia Związku Harcerstwa Polskiego w Spale w 1935 roku – dla Was młodzi to historia, dla nas przeżycia naszych bliskich.
Wy młodzi żyjecie i działacie już w XXI wieku, ale pomyślcie co zrobili Wasi dziadkowie, rodzice i nasza generacja lat 50-tych – to dla Was też „ekipa” babć i dziadków – dla tworzenia, rozwoju harcerstwa. Nigdy nie ma teraźniejszości bez tego, co wydarzyło się wcześniej, bez ludzi, którzy tworzyli historię. Twórcy skautingu, harcerstwa, nasi dziadkowie, rodzice już odeszli, ale nadal jest, trwa Związek Harcerstwa Polskiego – organizacja dzieci, młodzieży, instruktorów i seniorów.
Proszę Was! Nieście tradycję naszej organizacji, historię wielu pokoleń głoszącą braterstwo, przyjaźń, patriotyzm, pokój.
Wy dziś macie szansę i odpowiedzialność „budować” dalej historię Związku Harcerstwa Polskiego.
Czego uczy nas harcerstwo?
Dla mnie to nie był Baden-Powell, to była wspólnota z moimi przyjaciółmi, to obozowe życie, kursy instruktorskie z ludźmi, których ceniłem i uznawałem za przykład. Oni pokazali mnie co jest dobre, jaką wartość ma dla nich: harcerstwo, więź emocjonalną, historię i tradycję – niezależnie od „zabarwienia politycznego”. Jestem przekonany, że ważną wartością było braterstwo z rówieśnikami i kadrą instruktorską.
Dziś po latach jestem członkiem Kręgu Seniorów ZHP – dlaczego?
- pragnę dalej spotykać się z moimi przyjaciółmi, z którymi „połączyły nas” ramiona krzyża harcerskiego 40-50 lat temu
- jestem przekonany, że idea skautingu i harcerstwa sprzed ponad 100 lat jest dzisiaj tak samo ważna
- pragnę młodszym powiedzieć, żeby swoim życiem i pracą instruktorską z radością „budowali” historię naszej wspólnej organizacji
Zachęcam Was jako ponad 70-letni dziadek – świętujcie Dzień Myśli Braterskiej, bądźcie podobnie jak ja i Wasi przodkowie dumni z tego, że jesteście częścią historii, tradycji harcerstwa. Wierzę w to, że tradycja jest historią życia i tym co spaja, łączy świat dobra, prawdy, nadziei, braterstwa.
Bądźcie – tak jak wcześniejsze pokolenia bardzo dumni z przynależności do Związku Harcerstwa Polskiego.
Z harcerskim pozdrowieniem
CZUWAJ!
hm. Sławomir Augustyniak-Bauer
P.S. Jeżeli ktoś z Was pojedzie do Kliczkowa i zaczerpnie wody z Kwisy do menażki – tak jak ja w 1975 roku w czasie pobytu na „kultowym” obozie – to poczuje taki smak wody jak ja.
– PANTA RHEI – wszystko płynie (grecki filozof HERAKLIT z Efezu).
To będzie inna woda, tylko rzeka ta sama.
Jesteśmy razem w tej samej rzece, w rodzinie skautowej. Wszystko płynie, ale nasza idea harcerska, mimo, że czas mija, nie zmienia się, idzie tak ponad 100 lat.
Ta dobra rzeka płynie niezależnie od tego, kto do niej wchodzi. Oby Waszym wnukom los dał w przyszłości możliwość wejść do tej rzeki i zaczerpnąć wody z nową historią, nowym życiem rodziny skautowej. Za dwa lata po raz pierwszy w Polsce odbędzie się 26 Jamboree- może kiedyś się to wydarzy jeszcze raz -ale nie w naszym życiu. Wy i Wasi harcerze stoicie na brzegu z przysłowiową menażką bo macie szansę przeżyć w 2027roku to wydarzenie w Gdańsku na wyspie Sobieszewskiej z rzeszą ponad 50 000 skautów i harcerzy całego świata..
Mam nadzieję, że i My - Seniorzy ale również młodzi instruktorzy będziemy mogli być chwilę gośćmi Jamboree wierzę w to. Do spotkania.!
A teraz zapraszam
